na wierzch - dowolnie, np. świeże maliny, ewentualnie kwiaty lub wiórki z czekolady
Przygotowanie
Jajka mają być świeże i ogrzane w temp. pokojowej. Piekarnik nagrzać do 170 stopni C. Dno tortownicy o średnicy 23 cm wyłożyć krążkiem z papieru do pieczenia. Do czystej miski przesiać mąkę pszenną, kakao i proszek do pieczenia, wymieszać.
W czystej większej misce umieścić białka i ubijać przez około 2 minuty aż się dobrze spienią. Dodawać po łyżce cukier cały czas miksując. Ubijać jeszcze przez kilka minut aż będą sztywne i błyszczące. Wciąż ubijając dodawać stopniowo żółtka.
Dodać mieszankę mąki, najlepiej w 3 partiach, za każdym razem krótko miksując na minimalnych obrotach miksera tylko do połączenia się składników na jednolitą masę bez grudek mąki. Na koniec dodać zmielone migdały i delikatnie wmieszać wszystko łyżką do ubitej masy.
Masę wyłożyć do tortownicy, wstawić do piekarnika i piec przez 30 minut (do suchego patyczka). Po ostudzeniu biszkopt pokroić na 3 blaty. Podkładać cienką deseczkę lub plastikową podkładkę pod każdy blat biszkoptu i w ten sposób je zdejmować.
Żelatynę wsypać do garnuszka, wlać 2 łyżki wody, wymieszać i odstawić na 15 minut. Maliny mrożone wysypać do miseczki i rozmrozić. Po tym czasie dodać 2 łyżki wody lub 2 łyżki likieru i podgrzać do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Wstawić do zimnej wody i ostudzić.
Do misy miksera włożyć śmietanę 36% i cukier puder. Ubijać mikserem przez około 1-2 minuty do czasu aż śmietana będzie gęsta i sztywna.
Do płynnej i ostudzonej żelatyny dodać 1 łyżkę ubitej masy i wymieszać, dodać drugą łyżkę śmietany i znów wymieszać. Powtórzyć jeszcze raz z 3 łyżką śmietany i dopiero taką "zaprawioną" żelatynę dodać do ubitej śmietany. Zmiksować krótko do połączenia się składników. Dodać maliny i przez chwilę miksować na większych obrotach aż maliny częściowo się rozpadną.
Pierwszy blat położyć na paterze, skropić likierem pomarańczowym. Odjąć 2 łyżki masy na boki tortu, resztę podzielić na 2 części. Jedną część masy wyłożyć na blat tortu. Ułożyć drugi blat, nasączyć i wyłożyć drugą część masy. Położyć ostatni krążek, nasączyć go likierem.
Boki posmarować resztą masy i obłożyć startą czekoladą. Wierzch posmarować jogurtową polewą czekoladową: czekoladę połamać na kosteczki, roztopić, dodać jogurt i energicznie wymieszać, posmarować po wierzchu tortu. Udekorować w dowolny sposób, świeżymi malinami, kwiatami lub wiórkami z czekolady.