6 łyżek likieru wiśniowego (cherry brandy liqueur) lub nalewki wiśniowej
kilka ziarenek pieprzu czarnego
1 - 2 gwiazdki anyżu
5 goździków
1/3 łyżeczki pieprzu cayenne (lub ostrej chili)
Przygotowanie
Polędwiczkę doprawić solą i pieprzem i włożyć do miski, dodać składniki marynaty: ocet balsamiczny, likier, pieprz ziarnisty, anyż, goździki, pieprz cayenne lub chili, wypestkowane czereśnie. Wszystko wymieszać i włożyć do woreczka foliowego. Zamknąć woreczek, wymieszać zawartość i wstawić do lodówki na noc do zamarynowania, w międzyczasie można 1 - 2 razy przemieszać. Jeśli nie mamy czasu, odstawiamy mięso do zamarynowania na kilka godzin.
Piekarnik nagrzać do190 stopni C. Polędwiczkę włożyć do małej blaszki lub naczynia żaroodpornego (przed pieczeniem ogrzać mięso w temp. pokojowej jeśli było z lodówki), polać marynatą, obok wyłożyć czereśnie i przyprawy z marynaty. Wstawić do piekarnika i piec przez20 minut.
Wyjąć naczynie z piekarnika, wyłożyć polędwiczkę na talerz, przykryć folią aluminiową i odstawić na 7 minut, do tego czasu mięsa nie kroić. Naczynie z marynatą ustawić na kuchence i zagotować, jeśli sos jest wodnisty można zagęścić go niewielką ilością mąki ziemniaczanej, po dodaniu mąki wymieszać sos i zagotować. Jeśli sos wyjdzie za gęsty, można rozcieńczyć go wodą lub dodatkowym likierem.
Mięso pokroić na plasterki, polać sosem i posypać obficie kolendrą. Podawać z ryżem.