Sezam prażyć porcjami w zależności od wielkości patelni (ja prażyłam po 1/3 szklanki). Rozgrzać dużą patelnię, zmniejszyć ogień do minimum, wsypać partię sezamu i uprażyć go co chwilę mieszając i uważając aby się nie przypalił bo stanie się gorzki. Sezam będzie gotowy gdy nabierze delikatnie złotego koloru (uwaga będzie bardzo gorący). Przesypać do miski i uprażyć kolejno pozostałe partie sezamu.
Uprażony sezam wsypać do wysokiego i wąskiego plastikowego pojemnika z wyposażenia blendera ręcznego. Można też użyć rozdrabniacza lub mini melaksera, ewentualnie dużego melaksera jeśli mamy odpowiednio dużo sezamu.
Sezam należy miksować cierpliwie i dość długo, ok. 10 minut. Jeśli będzie przywierał do boków pojemnika, należy co jakiś wymieszać go łyżką. Dopiero po dłuższym miksowaniu sezam zacznie wydzielać olej i nabierze odpowiedniej, gładkiej konsystencji.
Aby nieco przyspieszyć uzyskanie gładkiej pasty, można dodać oliwę. Dzięki niej tahini będzie też miało rzadszą konsystencję.
Ostudzić, można doprawić szczyptą soli. Przełożyć do słoika, zakręcić i wstawić do lodówki. Wykorzystać w przeciągu miesiąca.